Zmiany w rozliczeniach fotowoltaiki w 2024

Zmiany w rozliczeniach fotowoltaiki w 2024. Kim jest prosument wirtualny?

Już 2 lipca 2024 r. w Polsce pojawi się nowy rodzaj kategorii prosumenta, zwanego wirtualnym. To nowoczesne, a zarazem innowacyjne rozwiązanie w dziedzinie rynku energii słonecznej, która niesie za sobą niespotykane dotąd możliwości korzystania z fotowoltaiki.

To niejedyne zmiany, jakie czekają na posiadaczy instalacji PV. Dowiedz się, co jeszcze zmieni się w połowie roku, jakie nowości wkroczą do branży fotowoltaicznej w 2024 r.

Zmiany w rozliczaniu nadwyżek prądu w 2024

Użytkownicy indywidualni i przedsiębiorstwa, które założyły fotowoltaikę przed 31 marca 2022 r., rozliczają się według systemu zwanego net-metering. Jego działanie można porównać do oddawania depozytu. Nadwyżki energii dostarczane do sieci wracają do prosumentów, a firmy energetyczne pobierają opłatę w wysokości 20–30% za magazynowanie jej. Natomiast osoby, które zainstalowały instalację PV po 1 kwietnia 2022 r., rozliczają się na zasadach net-bilingu, który zakłada, mówiąc pokrótce, sprzedaż nadwyżek energii do sieci.

Przez lata oba systemy rozliczania nadwyżek energii były mocno krytykowane. W tym roku podjęto decyzję o wprowadzeniu zmian. Od 1 lipca 2024 r., nadwyżki energii będą rozliczane według ceny giełdowej godzinowej na rynkach dnia następnego. Poprzednio opłatę za energię obliczano na podstawie uśrednionej ceny rynkowej, którą ustalano na dany miesiąc. Sprzedaż i zakup energii na podstawie aktualnych cen prądu, a nie hipotetycznych, założonych na cały miesiąc kwot, ma zachęcić jeszcze większą liczbę osób do montowania instalacji PV w swoich domach.

Mój Prąd 6.0. – czy wejdzie w życie?

Program Mój Prąd 5.0. cieszył się ogromnym zainteresowaniem, dlatego przeznaczone na niego środki, 950 mln zł, szybko się wyczerpały. Popularność fotowoltaiki rośnie, dlatego władze zdecydowały się kontynuować ten program finansowy. W II kwartale 2024 r. ruszą zapisy do jego nowej odsłony – Mój Prąd 6.0. Jak na razie konkretne daty i szczegóły nie są jeszcze znane. Wiceminister klimatu przekazała jedynie, że budżet szóstej edycji programu wyniesie 400 mln zł. Środki te zostaną pozyskane z unijnego programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FENiKS).

Na ten moment wiadomo, że zmianom ulegną prawdopodobnie niektóre kryteria, np. to dotyczące maksymalnej mocy instalacji. Potrzeby prosumentów stale się zmieniają, założone wcześniej maksimum, wynoszące 10 kW, dzisiaj nie jest już wystarczające, dlatego możemy spodziewać się jego podwyższenia. Poprzednio dofinansowanie nie obejmowało rozbudowy istniejących instalacji i zwiększenia ich mocy. Niewykluczone, że ten punkt pozostanie bez zmian. Posiadacze systemów PV będą mogli natomiast rozbudować je o dodatkowe elementy, np. magazyny energii.

Można było usłyszeć, że szósta edycja programu skupi się na wsparciu magazynów energii. Te informacje nie zostały jeszcze potwierdzone – nie wiadomo, czy ich montaż będzie konieczny do otrzymania dotacji na instalację fotowoltaiczną. Na tę chwilę nie znamy jeszcze zakresu ani wysokości dofinansowania na poszczególne urządzenia w Mój Prąd 6.

Warto wiedzieć, że NFOŚiGW szykuje nowe programy dofinansowania, w tym Moja Elektrownia Wiatrowa, umożliwiający zbudowanie przydomowych elektrowni wiatrowych i magazynów energii. Na to dofinansowanie ministerstwo przekazało również 400 mln zł.

Kim jest prosument wirtualny?

Pojawienie się kategorii prosumenta wirtualnego to nowość, która może całkowicie odmienić rynek branży fotowoltaicznej. Kim jest? Kto może nim zostać i co może zyskać? Prosument wirtualny to osoba, która nie posiada fizycznych modułów PV, a jedynie dysponuje udziałami w większej instalacji fotowoltaicznej.

Po co powstało takie rozwiązanie? Wymyślono je dlatego, aby każdy miał równe szanse na obniżenie rachunków za energię elektryczną. Nie każdy ma możliwość zamontowania paneli fotowoltaicznych, np. mieszkańcy bloków, ale nie tylko. Niektórzy posiadacze domów również nie mogą pozwolić sobie na instalację PV, ponieważ ich nieruchomość jest ustawiona w cieniu, więc może się okazać, że inwestycja w energię słoneczną nie zwróci się przez długie lata. Co więcej, nawet jeśli dysponujesz wydajnym systemem fotowoltaicznym, dostarczana przez niego energia może być niewystarczająca dla Twojego gospodarstwa domowego. W takiej sytuacji świetnym rozwiązaniem jest stanie się prosumentem wirtualnym.

Prosument wirtualny – jak to działa?

Do tej pory prosumentem zostawała osoba, która montowała panele fotowoltaiczne na dachu swojego domu, budynku gospodarczego czy na gruncie swojej działki. Mogła policzyć moduły i dotknąć je fizycznie. Prosument wirtualny jest natomiast fizycznie połączony z instalacją PV, ale nie widzi jej. Jest ona ulokowana w innej części kraju. Taki prosument, z dużym prawdopodobieństwem, nigdy nie będzie w stanie dokładnie wskazać, które moduły generują energię dla jego domu. Trzeba przy tym zaznaczyć, że prosument wirtualny nie nie wykupuje urządzeń (paneli PV), a jedynie określony procent energii z danego systemu fotowoltaicznego. Przykładowo, wykupuje 5 kWp z instalacji, która generuje łącznie 50 kWp, czyli 10%.

Kto może zostać prosumentem wirtualnym? Czy to się opłaca?

Prosumentem wirtualnym może zostać każdy, zarówno klient indywidualny, jak i firma. Warto pamiętać, że również zwykły prosument może wesprzeć się takim rozwiązaniem, jeśli jego instalacja PV jest niewystarczająco wydajna.

Czy opłaca się zostać prosumentem wirtualnym? Jak najbardziej! W założeniu taka osoba ma kupować energię elektryczną w standardowy sposób. Jej ilość mierzy zwykły domowy licznik, a wartość jej ustalana jest wg taryfy G11 czy G12. W tym samym czasie gdzieś w Polsce produkowana jest energia elektryczna, w której swój udział ma prosument wirtualny. Procent wykupionej przez niego energii jest przeliczany wg stawki godzinowej i lokowany w depozycie prosumenta.

Następnie sprzedawca energii wystawia fakturę obejmującą energię kupioną, od której odliczana jest wartość energii sprzedanej. Wszelkie nadwyżki przechodzą na kolejny okres rozliczeniowy, dzięki czemu fotowoltaika latem może pracować na rachunki zimowe. Co ciekawe, jeśli po rozliczeniu rocznym na koncie prosumenta znajdą się nadwyżki pieniężne, ten otrzyma 20% ich wartości.

Zobacz pozostałe wpisy na blogu

Wraz ze wzrostem popularności paneli fotowoltaicznych na rynku zaczęły pojawiać się ich kolejne rodzaje. Wśród najczęściej stosowanych wyróżnia się obecnie takie technologie jak: PERC, N-Type i HJT.

Sercem każdej instalacji fotowoltaicznej jest inwerter, zwany falownikiem. To dzięki obecności tego urządzenia, wyprodukowana przez panele PV energia, może być odpowiednio zmodyfikowana i następnie wykorzystywana w gospodarstwach domowych.

Instalacja fotowoltaiczna to ekologiczne rozwiązanie, które generuje dodatkowe oszczędności dla budżetu domowego. Efektywność działania tego systemu zależy od sprawności jego części składowych, czyli paneli fotowoltaicznych.

Żyj pod prąd z Revolt Energy!

Żyj pod prąd z Revolt Energy!

Nie wiesz od
czego zacząć?

Preferencje plików cookie
Szanowni Państwo, nasz serwis stosuje pliki Cookies aby zapewnić jego prawidłowe działanie. Możecie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików Cookies klikając przycisk Ustawienia. Zalecamy zapoznanie się z polityką prywatności.
Preferencje plików cookie
Wykorzystanie plików cookie

Szanowni Państwo, nasz serwis stosuje pliki Cookies aby zapewnić jego prawidłowe działanie. Możecie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików Cookies. Zalecamy zapoznanie się z polityką prywatności.

Więcej informacji

W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących naszej polityki dotyczącej plików cookie prosimy o kontakt.